W miniony czwartek w Pieniężnie miała miejsce sytuacja, w której kierowca próbował unikać kontroli drogowej, co doprowadziło do pościgu. Mężczyzna nie zatrzymał się, ponieważ nie posiadał ważnych uprawnień do kierowania pojazdami. Powinien teraz liczyć się z konsekwencjami prawnymi za swoje nieodpowiedzialne zachowanie.
Incydent wydarzył się na drodze wojewódzkiej W507 przed godziną 17:00, kiedy to policjanci rozpoczęli kontrolę drogową. Kierujący Volkswagenem nie podporządkował się poleceniu zatrzymania, co skłoniło funkcjonariuszy do podjęcia pościgu. Mimo użycia sygnałów świetlnych i dźwiękowych oraz wydania komunikatów informujących o konieczności zatrzymania pojazdu, mężczyzna kontynuował jazdę.
Po pewnym czasie kierowca zdecydował się jednak na zatrzymanie auta, wyszedł z niego i uciekł w kierunku pobliskiego lasu. Po pewnym czasie jednak postanowił zrezygnować z dalszej ucieczki i wrócił do policjantów. W rozmowie z funkcjonariuszami 30-letni mężczyzna przyznał, że obawiał się konsekwencji prawnych związanych z brakiem uprawnień do kierowania. Dodatkowo, potwierdzenie przez policję wykazało, że był on trzeźwy. Teraz za swoje czyny stanie przed sądem, gdzie będzie musiał ponieść odpowiedzialność za niezatrzymanie się do kontroli drogowej, co jest traktowane jako przestępstwo.
Źródło: Policja Braniewo
Oceń: Ucieczka przed Policją w Pieniężnie – 30-latek stanie przed sądem
Zobacz Także

